wtorek, 25 sierpnia 2015

prolog

Czym właściwie jest miłość? Może to tylko przywiązanie, a może uczucie tak silne, że przysłania całe logiczne myślenie. Oczywiście są różne rodzaje miłości, chłopaka do dziewczyny, przyjaciółki do przyjaciółki, siostry do brata, dziadków do wnucząt, człowieka do zwierzęcia i ta najpiękniejsza rodzica do dziecka. Mnie obecnie najbardziej interesuje ta pierwsza, ta której nigdy nie miałam okazji doświadczyć w życiu. Smuci mnie to, że wszyscy dookoła mają kogoś, a jeśli w obecnej chwili nie mają, to w przeszłości doświadczyli tego uczucia.
Z natłoku myśli wybudził mnie dopiero dźwięk przychodzącej wiadomości. Wzięłam do ręki swój telefon i spojrzałam na nadawcę: Johann. Uśmiech mimowolnie wpełzł na moją twarz. Johanna poznałam prawie trzy lata temu na konkursie Pucharu Kontynentalnego w Zakopanem. Poszłam tam dla zabawy i również dlatego, żeby wspierać mojego kolegę - Klemensa Murańkę. Nigdy nie byłam jakoś zafascynowana skokami, ale skoro odbywały się one w moim mieście, dlaczego miałabym nie skorzystać z okazji. Podczas mojego spaceru po skoczni wpadłam na jednego ze skoczków, tym skoczkiem okazał się być Johann. Polubiliśmy się od razu, całą drugą serię sobotniego konkursu przegadaliśmy. Pomimo dość dużej odległości pomiędzy naszymi domami, 2270 km w linii prostej, utrzymujemy kontakt, pomimo naszej różnicy wieku, utrzymujemy kontakt, ale wszystko zaczyna się psuć, gdy do gry wchodzi jego dziewczyna...



_____________

Gdyby ktoś chciał, abym informowała go o nowych rozdziałach zapraszam do zostawiania tutaj swojego twittera

CZYTAM = KOMENTUJĘ

poniedziałek, 24 sierpnia 2015

grają


Nina Müller (13.06.1997r.)

Jest marzycielką, kocha malować i zwiedzać świat. Kocha również śnieg i góry, bo to w nich mieszka. Ma kota o imieniu Krzywołap, przez miłość do Harry'ego Pottera, oraz doga arlekina o wdzięcznym imieniu Kropka. Zamieszkuje okolice Zakopanego, płynie w niej niemiecka krew. Jest osobą, która łatwo się przywiązuje, ale później trudniej jest jej się pogodzić z tym, że ktoś odchodzi. Jest drobnej budowy, ale nadrabia to wszystko ogromnym sercem.





Johann Andre Forfang (04.07.1995r.)

Jest osobą, która myśli najpierw o innych a potem o sobie. Nie potrafi nikomu odmówić, przez co czasem spotykają go nieprzyjemności. Pomimo wszystkiego jest osobą opiekuńczą i niezwykle kochaną. Ma psa o imieniu Alex o którego dba lepiej niż dbałby o młodsze rodzeństwo. Związany z Celiną.



występują również: Phillip Sjoen, Celina Robertsen oraz Daniel-Andre Tande